|
Wędrując ścieżkami dydaktycznymi Roztocza i okolic trafiłem aż po Gościeradów. Nieco dalej na południe przebiega pieszy szlak czerwony z Zaklikowa do Annopola, po drodze są jeszcze (warte oddzielnej opowieści) przepiękne Doły Szczeckie, a nieco dalej rezerwat "Marynopole". Właśnie w tym ostatnim jakiś czas temu przygotowano ścieżkę edukacyjną.
Rezerwat
"Marynopole" ma powierzchnię 157 ha, a utworzono go w 1976 r. Ochronie
podlega tu jodła znajdująca się na północno-wschodniej granicy swego
zasiegu występowania! Dalej trasa właściwa.
Za leśniczówką wchodzimy w las, na jego skraju znajduje się tablica
informacyjna. Szybko okazuje się, że oznakowanie ścieżki zostało
przetrzebione, ale szczęśliwie jest ona planowana do odnowienia.
Niebawem uwaga! Skręt w prawo! Strzałka kierunkowa przekręcona.
Spacer
trwa. Pies i kot radzą sobie znakomicie! Las dookoła coraz to zmienia
swe oblicze. Idziemy raz wąską ścieżką, raz wygodną drogą.
Czas mija niezwykle
szybko. Po
drodze drugie - i ostatnie - nieco mylne miejsce. Na rozwidleniu
leśnych
duktów, przy prostopadłej drodze, trzeba skręcić lekko w lewo.
Ścieżka kończy się na skraju lasu. Stąd piękna panorama. W tle Gościeradów. Pies
wróci stąd sam, natomiast kot razem z nami wsiada do samochodu.
Przed nami piękny przejazd szosą prowadzącą przez sam środek rezerwatu.
Kot bardzo szybko
znalazł sobie miejsce pod fotelem kierowcy, a gdy dojechaliśmy do
leśniczówki - za nic nie chciał spod tego fotela wyjść. Wyciągnąć go
nie było łatwo. Ta nierówna walka z niezwykle zwinnym stworzeniem
trwała dobre pięć minut. Ale się udało! W każdym razie po opuszczeniu
samochodu kot zachował kamienny spokój.
Dalsza droga wiodła
widokowymi szosami przez Salomin do Zdziechowic, a dalej w Lasy
Janowskie. Ale to właśnie las Marynopole będę wspominał z tego dnia
szczególnie miło. Ścieżkę w rezerwacie gorąco polecam! Przed wyprawą
warto udać najpierw się do nadleśnictwa w Gościeradowie (przy głównej
szosie, ul. Folwark 1e) i poprosić o folder z przebiegiem trasy.
|