Leśny rezerwat "Marynopole" koło Gościeradowa

Październik 2006 r.


Wędrując ścieżkami dydaktycznymi Roztocza i okolic trafiłem aż po Gościeradów. Nieco dalej na południe przebiega pieszy szlak czerwony z Zaklikowa do Annopola, po drodze są jeszcze (warte oddzielnej opowieści) przepiękne Doły Szczeckie, a nieco dalej rezerwat "Marynopole". Właśnie w tym ostatnim jakiś czas temu przygotowano ścieżkę edukacyjną.


Najpierw jazda szosą z Kraśnika w stronę Annopola. Jest ona ładna, ale wąska, a natężenie ruchu bardzo duże. W Olbęcinie szczęśliwie skręcamy na południe, wybierając znacznie spokojniejszą szosę prowadzącą do Zaklikowa. Niebawem kolejna boczna asfaltówka. Bez probemu trafiamy do wsi Marynopole i leśniczówki położonej na skraju rezerwatu.

Rezerwat "Marynopole" ma powierzchnię 157 ha, a utworzono go w 1976 r. Ochronie podlega tu jodła znajdująca się na północno-wschodniej granicy swego zasiegu występowania!

Spotykam leśniczego, który bezinteresownie oferuje wspólne przejście całej trasy. Bardzo dziękuję! Towarzyszą nam jeszcze sympatyczne zwierzaki: pies i kot. Żadnych antagonizmów międzygatunkowych. Samochód czeka na nas na końcu trasy, a my pokonujemy najpierw krótką pętelkę w pobliżu leśniczówki. Po drodze przygotowano dla turystów miejsce na ognisko.

Marynopole - miejsce odpoczynku

Dalej trasa właściwa. Za leśniczówką wchodzimy w las, na jego skraju znajduje się tablica informacyjna. Szybko okazuje się, że oznakowanie ścieżki zostało przetrzebione, ale szczęśliwie jest ona planowana do odnowienia. Niebawem uwaga! Skręt w prawo! Strzałka kierunkowa przekręcona.

Marynopole - na szlaku

Spacer trwa. Pies i kot radzą sobie znakomicie! Las dookoła coraz to zmienia swe oblicze. Idziemy raz wąską ścieżką, raz wygodną drogą.

Marynopole - na szlaku

Marynopole - na szlaku

Czas mija niezwykle szybko. Po drodze drugie - i ostatnie - nieco mylne miejsce. Na rozwidleniu leśnych duktów, przy prostopadłej drodze, trzeba skręcić lekko w lewo.

Marynopole - na szlaku

Ścieżka kończy się na skraju lasu. Stąd piękna panorama. W tle Gościeradów.

Gościeradów

Pies wróci stąd sam, natomiast kot razem z nami  wsiada do samochodu. Przed nami piękny przejazd szosą prowadzącą przez sam środek rezerwatu.

Marynopole

Kot bardzo szybko znalazł sobie miejsce pod fotelem kierowcy, a gdy dojechaliśmy do leśniczówki - za nic nie chciał spod tego fotela wyjść. Wyciągnąć go nie było łatwo. Ta nierówna walka z niezwykle zwinnym stworzeniem trwała dobre pięć minut. Ale się udało! W każdym razie po opuszczeniu samochodu kot zachował kamienny spokój.

Kot

Dalsza droga wiodła widokowymi szosami przez Salomin do Zdziechowic, a dalej w Lasy Janowskie. Ale to właśnie las Marynopole będę wspominał z tego dnia szczególnie miło. Ścieżkę w rezerwacie gorąco polecam! Przed wyprawą warto udać najpierw się do nadleśnictwa w Gościeradowie (przy głównej szosie, ul. Folwark 1e) i poprosić o folder z przebiegiem trasy.

/C/ Copyright by Artur Pawłowski. Materiały zawarte w tym serwisie chronione są prawem autorskim.
W przypadku cytowania tekstów i kopiowania zdjęć proszę podać źródło (strona Roztocze Polskie i Ukraińskie, roztocze.pollub.pl).